Dobra książka Archive

  • Imogen – niezwykła fangirl

    Post Image

    Ashley Poston po swoim debiucie literackim z bestsellerem "Geekerella", powróciła z kolejną świetną młodzieżówką

    Ashley Poston po swoim debiucie literackim z bestsellerem “Geekerella”, powróciła z kolejną świetną młodzieżówką. Księżniczka i fangirl jest lekką książką, która poprawia humor, a przy okazji to świetnie napisana pozycja. Autorka znowu popisuje się swoim stylem pisarskim oraz świetnie stworzonymi bohaterami, którzy nie nudzą, a ich przeżycia bawią do łez. “Księżnicza i fangirl” opowiada o losach Imogen Lovelace, z pozoru zwykłej nastolatki, której ani w głowie przygody i opuszczenie bezpiecznego domu. Jej decyzje jednak zaskakują, kiedy dziewczyna postanawia podjąć się pewnej zadziwiającej misji. To typowa fangirl, która kocha stworzony w filmach świat i dużo lepiej czuje się przed laptopem w sypialni niż w wielkim świecie za drzwiami. Imogen nie może jednak pozwolić, aby jej ulubiona postać zmarła, dlatego postanawia zrobić wszystko, żeby tylko do tego nie dopuścić. Ashley Poston stworzyła kolejną pozycję, którą czyta się bardzo szybko, a czas spędzony z bohaterami wcale nie wydaje się stracony.

    Ashley Poston

    Autorka urodziła się w Karolinie Południowej, gdzie również obecnie mieszka. Oprócz tego, że pisze książki, sama jest typową fangirl kochającą powieści, seriale i filmy. Postanowiła przełożyć swoje hobby na papier i stworzyć “Geekerellę”. Ashley Poston opowiedziała w niej o Elle Wittimer, która jest geekiem, ale gdy dowiaduje się o konkursie cosplay do swojego ukochanego filmu “Starfield” musi go wygrać. Wplotła do akcji książki wątek romantyczny oraz pełne humoru dialogi. Autorka “Księżniczki i fangirl” świetnie spisuje się w roli pisarki, a żadna z jej książek nie potrafi znudzić.

    Księżniczka i fangirl

    Imogen Lovelace nie wyobraża sobie przygody, która ją czeka. Jest ogromną fanką księżniczki Amary, jednak pewnego dnia dowiaduje się, że jej ulubiona postać ma zostać uśmiercona. Tworzy akcję #UratujmyAmarę i stara się zrobić wszystko, żeby zapobiec tak wielkiej tragedii. Ashley Poston postanowiła stworzyć fanowską wersję “Książę i Żebrak”. Imogen okazuje się wyjątkowo podobna do aktorki grającej księżniczkę, dlatego obydwie postanawiają zamienić się rolami. Nasza bohaterka jest uszczęśliwiona, mogąc wieść życie swej ulubionej postaci, a Jessica Stone ma chwilę aby odetchnąć od ciężaru bycia gwiazdą. Jednak żaden plan nie może być idealny, również tym razem problemy zaczynają powiększać się z każdą kolejną stroną powieści. Obie dziewczyny czerpią pewne lekcje z tej zamiany. Autorka książki stara się pokazać minusy bycia gwiazdą, aby uświadomić czytelnikowi, że to nie do końca tak piękny zawód, jakim się wydaje. Romans oraz wyjątkowo dobrze wykreowani bohaterowie sprawiają, że książkę pochłania się w kilka godzin, aby jak najszybciej dowiedzieć się, co czeka fangirl i sławną aktorkę.

     

    Coffee obraz autorstwa freepik - www.freepik.com
  • Aromatyczny sposób na kłopoty

    Post Image

    Istnieją miejsca, które posiadają specyficzny i jedyny w swoim rodzaju klimat

    Istnieją miejsca, które posiadają specyficzny i jedyny w swoim rodzaju klimat. Pozwalają zatopić się w przyjemnej atmosferze, która działa kojąco i odprężająco, pomagając w oczyszczeniu umysłu i zapomnieniu o problemach dnia codziennego. Pełnią rolę azylu, do którego można udać się w chwilach trudnych, ale i w tych radosnych momentach, gdy pragnie się je celebrować. Właśnie takim miejscem jest kawiarenka za rogiem, o czym doskonale przekonała się Miłka, główna bohaterka książki Karoliny Wilczyńskiej, która nosi tytuł Rachunek za szczęście czyli caffe latte (https://www.taniaksiazka.pl/rachunek-za-szczescie-czyli-caffe-latte-karolina-wilczynska-p-1294431.html).

    Niespodziewane zauroczenie

    Gdy Miłka przez przypadek trafiła do kawiarenki za rogiem, nie poczuła się szczególnie zachęcona, a pierwsze wrażenie wręcz sygnalizowało konieczność opuszczenia lokalu. Nieciekawy wystrój, daleki od aranżacji typowych dla modnych kawiarni, a do tego pozbawiony zaangażowania i troski o klienta personel. To zdecydowanie nie był przepis na sukces. Tym, co przekonało Miłkę do powrotu, był wyśmienity smak serwowanej herbaty oraz intrygujące spotkanie z wróżką. Kawiarnia szybko stała się dla Miłki przystanią, w której snuła rozważania na temat codziennych problemów, wśród których znajdowały się kłopoty w życiu prywatnym i zawodowym oraz presja związana z przymusem podjęcia wyjątkowo trudnych decyzji. Dodatkową otuchę i wsparcie otrzymuje od właściciela lokalu, Tymona, z którym nawiązuje bliższą relację. Z biegiem czasu przeradza się ona w związek, a mężczyzna wydaje się być dla niej wymarzonym partnerem. Kobieta czuje, że odnalazła spokój i prawdziwe szczęście. Angażuje się w pomoc w kawiarence i nie zraża przeszkodami, które los stawia im na drodze. Miłka i Tymon muszą zmierzyć się z osobami, które pragną doprowadzić do zamknięcia lokalu. Czy razem będą w stanie stawić czoła problemom?

    Na osłodę życiowych komplikacji

    Rachunek za szczęście czyli caffe latte to trzecia i jednocześnie ostatnia część z serii książek pod tytułem “Kawiarenka za rogiem”. Do tej pory ukazały się w nim: “Życie na zamówienie, czyli espresso z cukrem” a także “Miłość według przepisu, czyli słodko – gorzkie cappuccino”. To historie bohaterów, którzy mierzą się z powszechnymi problemami, jakie na swojej drodze napotyka niemal każdy z nas.

    Karolina Wilczyńska, autorka, to polska pisarka, która z wykształcenia jest terapeutką. Tworzy powieści z gatunku literatury kobiecej i obyczajowej, pełne ciepła, humoru i całej gamy uczuć. Wśród wydanych przez nią pozycji znajdują się między innymi: “Jeszcze raz, Nataszo”, “Anielski kokon”,  “Cisza między dźwiękami”, czy “Dom pełen słońca”.

    Coffee obraz autorstwa senivpetro - www.freepik.com
  • Uhtred znowu knuje, ale mniej zabija

    Post Image

    Strażnik ognia. Wojny wikingów. Tom 10 Wojny Wikingów Bernarda Cornwella

    X tom nie zwalnia tempa

    Strażnik ognia. Wojny wikingów. Tom 10 Wojny Wikingów Bernarda Cornwella. Tym razem mamy przeczucie, że Uhtred z Bebbanburga będzie niebawem kończył historię swoich przygód. Nie oznacza to wcale, że książka traci tempo, co to, to nie! Jeśli czytelnik ma być pozostawiony z podobną refleksją to tylko w odczuciu, że w kolejnej odsłonie, maksymalnie dwóch zbliżymy się do grande finale sagi. A jeśli będzie dalej trzymała tak niewiarygodnie wysoki poziom literacki, to mamy gwarancję, że pożremy te historie na jednym posiedzeniu.

    W tej odsłonie czytelnik winien zwrócić uwagę na wydarzenia historyczne, nie tak krwawe i pompatyczne jak wcześniej, ale niewiarygodnie istotne z punktu łączenia ze sobą wątków z poprzednich części. Zapewne to, co się stanie na kartach powieści przyniesie klarowność co do wielu relacji, ale też wskazania dokładnego punktu zarzewia konfliktów. Tu, o wiele bardziej niż kiedykolwiek głównym bohaterem kieruje jego niesamowita upartość, która nigdy, ale to przenigdy nie pozwala mu się poddawać.

    Powrót do Bebbanburg

    Uhtred w “Strażniku ognia” wreszcie powraca do swojego pierwotnego planu – odbicia ziem z rąk swojego znienawidzonego kuzyna. Kiedy wykończony latami wojen i bitew podejmuje to postanowienie jest pewny, że nic go już nie zaskoczy, a prawdziwa walka tak naprawdę dopiero się zacznie. Oczywiście jak w wypaku wszystkich poprzednich części spotka go szereg przeciwności, których nie sposób było przewidzieć, a które ze ślepą furią będzie potrafił rozwiązać. Tym razem dostajemy opowieść o podróży, długiej i żmudnej, ale pełnej honorowych potyczek i oddania dla własnych wartości.

    Co najsilniej zaskakuje to fakt, że autor z pewnością zaplanował tę historię dokładnie na tyle tomów, ile otrzymaliśmy. Co prawda zwodzi nas, ale też planuje i knuje fenomenalnie, a zróżnicowanie wątków nie jest podyktowane problemem ze snuciem opowieści czy nieumiejętnością wybrnięcia z pomysłów, które pojawiły się wcześniej. To jedna wielka Odyseja, w której żaden krok nie jest przypadkowy. To jedna z tych książek, w których najdrobniejsze zdradzenie fabuły będzie nietaktem wobec czytelnika. Zostańmy więc przy tym, że w nowej odsłonie Uhtred walczy w większości bez użycia tarczy czy miecza. Prowadzi pertraktacje, odbywa szeregi dyskusji, ściska na znam zgody wiele rąk, a to wszystko po to, by móc z czystym sumieniem i jak najlepszym przygotowaniem stanąć do walki o Bebbanburg. Zakończenie, mistrzowskie literacko, pozostawi czytelnika w osłupieniu, a niedosyt wrażeń (chociaż w niektórych aspektach też przesyt) sprawi, że z ogromną chęcią sięgnie po kolejny tom.

    People obraz autorstwa freepik - www.freepik.com